| Wyjazd miał miejsce na przełomie lipca i sierpnia 2006. Pogoda była
idealna, tzn. codziennie
udawało się nam byc w terenie (ferraty, turystyka, rowery...). Zmienna aura
pozwalała podziwiac
piekne widoki a takze zdobywać ciekawe sprawnosci: "odwadniacza namiotu
wieloosobowego",
"naciągacza masztów w warunkach bezpośredniego zagrożenia" i wielu innych...
22 godziny bez opadu było rekordem
ale nie narzekaliśmy zbytnio... w dniu powrotu do Polski w wyższych partiach
Dolomitow padał śnieg a niżej deszcz
(intensywny i dlugotrwały :) Z tych 12 dni pozostały wspomnienia, zdjecia i
mocne postanowienie
powrotu w Dolomity w kolejnych sezonach... Zapraszam do oglądnięcia
kilkudziesięciu zdjęć, zarówno tych krajobrazowych
jak i fotografii z ludźmi ... całość
tworzy klimat tego pięknego miejsca -krainy ferrat i niestabilnej pogody :) |
|
 |
|